Młodość

„Część rodziny do dziś uważa, że Szczęsnowicze znaleźli się w Augustowie po powstaniu listopadowym. Prawdopodobnie przybyli z Wołynia, ratując się przed represjami, zresztą nie oni jedni przybyli na Augustowszczyznę. Podobno na wozach mieli cały swój dobytek i wszystko zaczynali od nowa.” Przekaz rodzinny stawia na początku augustowskiej linii genealogicznej Szczęsnowiczów Wincentego (1828-1889) i Paulinę Górską (1834-1895) [A 29] . Małżeństwo to miało czworo dzieci – Antoniego (1858-1942), Stanisława (1867-1944), Aleksandra (1853-1931) i Feliksę.

W tym szeregu na uwagę zasługuje Antoni, który stał się ojcem Wincentego, bohatera tej książki. Obydwaj bracia Antoniego zostali duchownymi, Stanisław księdzem, Aleksander Salezjaninem, osiągając w realizacji swoich powołań duże uznanie i powszechny szacunek. Stanisław, działając również aktywnie społecznie bardzo przysłużył się Ziemi Augustowskiej w okresie, gdy ważyły się jej losy po I. wojnie światowej [B 7].

Żoną Antoniego, a później matką Wincentego, została Emilia Milanowska (1860 -1944). 1

Rodzina Wincentego miała znaczące tradycje społecznikowskie. Ojciec Antoni był średnio zamożnym rolnikiem, właścicielem gospodarstwa rolnego będącego podstawą utrzymania rodziny. Podejmował w Augustowie różne społecznie pożyteczne inicjatywy. Na przykład po pożarze miasta w 1900 r. działał w Towarzystwie Asekuracyjnym, później współtworzył Towarzystwo Dobroczynności (1909), Towarzystwo Małego Kredytu (1910) i Towarzystwo Rolnicze (1912). Był ławnikiem magistratu (1914) i członkiem Rady Miejskiej Augustowa (1923).

Wincenty Szczęsnowicz, nasz bohater, urodził się 20 sierpnia 1899 r. w Augustowie. Wzrastał w silnie skonsolidowanym, solidarnym środowisku rodzinnym. Ojciec wychowywał go w duchu patriotyzmu i miłości do ojczyzny oraz przywiązania do wartości katolickich, gdyż cała rodzina była wyznania rzymsko-katolickiego . Wincenty był czwartym i najmłodszym dzieckiem w rodzinie. Miał dwóch braci, Bolesława (1881-1926) i Kazimierza (1886-1970) oraz siostrę Paulinę (1888-1975).

Zapewne fakt, że między nim a najstarszym bratem, Bolesławem, był odstęp 19 lat, a matka rodziła go stosunkowo późno, bo w 39. roku życia, powodował, że Wincenty od początku traktowany był w rodzinie jako ulubieniec wszystkich. Nie zapobiegło to jednak temu, że był dzieckiem samotnym i w codziennych zajęciach zdanym na siebie. Prawdopodobnie tak kształtowała się jedna z dominujących cech osobowości Wincentego: silne poczucie autonomii i integralności.

Najstarszy brat Bolesław bardzo wcześnie wszedł w rolę troskliwego opiekuna Najmłodszego. Pozostał tym opiekunem również w późniejszych latach, co powodowało, że Wincenty zawsze darzył go dużą wdzięcznością i braterską miłością [B 5].

Obydwaj bracia Wincentego i siostra założyli rodziny. Bolesław i Kazimierz mieli, każdy, czworo dzieci, Paulina troje. Losy tych rodzin potoczyły się różnie, były nawet tragiczne, do czego przyczyniła się również II. wojna światowa. Bolesław, lekarz, zmarł w wieku 45 lat potem, gdy zaraził się od pacjenta tyfusem. Kazimierz wraz z żoną i synem został na początku 1940 r. deportowany na Syberię, skąd szczęśliwie po wojnie wrócił do Polski. Tragizm losów tej rodziny potęguje fakt, że Karol, syn Kazimierza, został żołnierzem I. Dywizji im. T. Kościuszki, był ranny w bitwie pod Lenino, a następnie został przeszkolony do walk desantowych. Zginął w grudniu 1944 r. , w wieku 20 lat, już na polskiej ziemi.

Również kobiety w rodzinie Szczęsnowiczów zapisały się chlubnie na kartach kroniki rodzinnej okresu wojny. Bronisława, córka Bolesława, była więźniarką obozu Ravensbrück, Marta, córka Kazimierza, uciekła z transportu wiozącego ją na Syberię, a potem długo się ukrywała. [B 6]

Rodzina Szczęsnowiczów była bardzo liczna, a istniały też silne koligacje – za pośrednictwem Emilii, matki Wincentego (z domu Milanowskiej) – z rodziną Jezierskich.1 To Jadwiga Jezierska wraz z mężem Stefanem, lekarzem i dziećmi zamieszkała po wojnie w Kostrzynie i przy tej rodzinie osiadł Wincenty po ostatecznym powrocie do kraju w 1978 r.

Po ukończeniu szkoły powszechnej w Augustowie, Wincenty podjął w 1911 r. naukę w gimnazjum w Suwałkach, w którym większość uczniów była Polakami. Ówczesne rosyjskie władze oświatowe prowadziły również w tej szkole politykę antypolską – zwalczając wśród uczniów przejawy polskości oraz faworyzując jednocześnie poczynania nielicznych uczniów narodowości litewskiej i rosyjskiej.

Grupa polskich uczniów klas starszych – wśród których był m.in. Wincenty Szczęsnowicz – zawiązała jeszcze przed I. wojną światową niewielką tajną organizację, która stawiała sobie za cel propagowanie polskości i prowadzenie w tym duchu akcji uświadamiającej wśród pozostałych uczniów klas starszych. W roku szkolnym 1913/1914, Wincenty – jako uczeń IV. klasy – stał się jednym z aktywniejszych członków owej organizacji, dwukrotnie przewożąc z Warszawy do Suwałk nielegalną prasę i literaturę niepodległościową.

Po wybuchu wojny, jesienią 1914 r. – podobnie jak wiele innych instytucji – gimnazjum w Suwałkach zostało ewakuowane wraz z uczniami i nauczycielami w głąb Rosji, najpierw do Czernichowa (rok szkolny 1914-1915), skąd przeniesiono je do Nowosilja w guberni tulskiej (rok szkolny 1915-1916), by wreszcie jesienią 1916 r. ulokować je w Rostowie nad Donem.

Wiosną 1918 r. Wincenty zdał maturę, otrzymując w formie wyróżnienia złoty medal za dobre wyniki w nauce.

Szczególna sytuacja narodowościowa i polityczna, w której spędzał na obczyźnie lata młodzieńcze, musiała wzmocnić jego patriotyzm. Wczesne oderwanie od gniazda rodzinnego stworzyło Wincentemu surową szkołę samodzielności i prawdopodobnie również pierwszą w życiu okazję do dorabiania na swoje utrzymanie (udzielał korepetycji).

————

1 Jadwiga Jezierska z domu Milanowska, córka Antoniego i Marii z Łozowskich. Ojciec Antoni miał siostry – Emilię i Aleksandrę. Emilia (1860-1944) była żoną Antoniego Szczęsnowicza (1856-1942). Małżeństwo to miało czworo dzieci – Bolesława, Kazimierza, Paulinę i Wincentego, naszego bohatera